Źródło: Onet.pl

Psychiatrzy krytykują Toma Cruise

Tom Cruise został skrytykowany przez Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatrów (American Psychiatric Association). Powodem tej reakcji jest wypowiedź aktora, który w jednym z telewizyjnych wywiadów zaatakował psychiatrię jako naukę.

- To nieodpowiedzialne ze strony pana Cruise'a, przedstawiać w ramach trasy promującej najnowszy film z jego udziałem własne poglądy - można przeczytać w oficjalnym oświadczeniu wydanym przez APA.

Stowarzyszenie jest oburzone wypowiedzią hollywoodzkiego aktora, który w wywiadzie z Mattem Lauerem nazwał psychiatrię "pseudo nauką". Kiedy gospodarz programu zasugerował, iż niektórym osobom pomaga zażywanie m.in. leku o nazwie Ritalin, przepisywanego nadpobudliwym dzieciom, Cruise odpowiedział, że nie zdaje sobie sprawy czym jest to lekarstwo. - Nie znasz historii psychiatrii. Ja znam - odpowiedział Lauerowi aktor.

W tym samym wywiadzie, który wyemitowała telewizja NBC, aktor skrytykował również Brooke Shields za branie leków antydepresyjnych.

- Przeprowadzone badania udowodniły ponad wszelką wątpliwość, iż leczenie zaburzeń psychicznych działa - można przeczytać w oficjalnym oświadczeniu organizacji. Oprócz tego przedstawiciel stowarzyszenia wyraził niepokój, iż wypowiedź Cruise'a może zniechęcić osoby niezrównoważone przed udaniem się pomoc specjalisty.

APA reprezentuje 36 tysięcy lekarzy zajmujących się diagnozą i leczeniem zaburzeń psychicznych.

Kulty.info: Ze swej strony możemy jedynie dodać informację, że krytyczny stosunek Cruisa do psychiatrii wynika z jego przynależności do sekty Scjentologia. Według nauk sekty psychiatria jest czymś złym, a najlepszym ratunkiem dla człowieka są zajęcia z dianetyki prowadzone przez scjentologów.