Kult Osho rozprzestrzenia się w Rosji
Kathmandu: Piętnaście lat po śmierci Osho, kontrowersyjny guru hinduskiej sekty, znany również jako Bhagwan Rajneesh, zmartwychwstał w Rosji - podają jego wyznawcy z Nepalu.
Charyzmatyczny guru, który proponował wyzwolenie od mentalnych i seksualnych zakazów, stał się sławny w latach siedemdziesiątych, gdy w Pune w zachodnich Indiach umiejscowił swoją siedzibę.
Młody student architektury z Janakpur w południowym Nepalu brał udział w jego odczytach i był pod tak wielkim wrażeniem, że postanowił założyć zakon u boku kontrowersyjnego guru i rozprzestrzeniać jego nauki w himalajskim królestwie.
Osho Tapoban, założone przez zakon Swami Anand Arun w latach osiemdziesiątych, ma dzisiaj 55 centrów w Nepalu. W Stanach Rajneesh został zamieszany w liczne sensacyjne skandale związane z podejrzeniem o usiłowanie zabójstwa, otrucia, podpalenia i podsłuchiwania. Otrzymał wyrok w zawieszeniu na 10 lat za oszukanie władz imigracyjnych oraz polecenie opuszczenia kraju w ciągu pięciu dni. Umarł w 1990 r. w zapomnieniu. Jednakże jego zakony w Nepalu pracują nad tym, by pamięć o Osho nie zginęła.
Według Arun obecnie istnieją centra Rajneesh w Azji i w Europie w ponad 50 krajach, włącznie z królestwami muzułmańskimi, jak np. Iran, gdzie panuje niewielka wolność religijna. Obecnie nepalskie zakony spoglądają w stronę byłego Związku Radzieckiego, aby się tam rozprzestrzenić.
"Rosjanie zainteresowali się naukami Osho w latach siedemdziesiątych, kiedy zaczęli przybywać do Pune, aby wysłuchiwać jego odczytów." - mówi Arun, który będzie miał serię odczytów w kilku rosyjskich miastach w dniach 2-29 września.
"Od 1979r. Osho rozpoczął wprowadzanie ich w tajniki filozofii." Jednak gdy komuniści rządzący Związkiem Radzieckim zakazali działalności religijnej, pierwsza siedziba Rajneesh, mieszcząca się w piwnicy biura biznesmena, zaczęła działać w tajemnicy. "Ponieważ prasa nie była zainteresowana tekstami religijnymi, pierwsze tłumaczenie wykładów Osho na język rosyjski zostały przeredagowane i rozkolportowane w tajemnicy" - powiedział Arun.
Gdy w maju 1981r. Rajneesh opuścił Pune wraz z 18 towarzyszami i udał się do Stanów, kontakty rosyjskich zakonów z nim stawały się coraz rzadsze. "Nie dość, że było ich zdecydowanie niewielu, to jeszcze było niemożliwe, aby dostali paszport i wizę Stanów Zjednoczonych." - twierdzi Arun. Jedyną zatem opcją było dla nich skontaktowanie się z Katmandu, a dziś zakony Osho w Nepalu rozprzestrzeniają jego nauczanie w Moskwie, Leningradzie, Kijowie i Taszkiencie. "Po reformie Gorbaczowa i glasnostii Rosjanie zaczynają się otwierać na filozofie religijne" - mówi Arun. "Z powodu wcześniejszych prześladowań w ubiegłych dekadach są oni spragnieni religii i dzisiaj Rosja ma szansę stać się zagłębiem religijnym."

