Źródło: Onet.pl

Zabili, bo podejrzewali, że jest czarownikiem

Mieszkańcy jednej z wsi w Kambodży zamordowali sąsiada, któremu zarzucili uprawianie czarów.

Jak podała policja w kambodżańskiej prowincji Kampong Speu, był to kolejny w ostatnim czasie przypadek linczu w kraju osób, podejrzewanych o czarnoksięstwo.

56-letni rolnik, Kong Moeun zginął gdy pracował na polu. Grupa mężczyzn zaatakowała go maczetami, zabijając na miejscu. Kilka dni wcześniej Kong pokłócił się z sąsiadami - w czasie wymiany zdań zarzucono mu, że para się czarną magią i rzucił urok na kilku ludzi, powodując ich chorobę i śmierć. Policja poszukuje sprawców zabójstwa.