Znachorzy w służbie zdrowia

Wczoraj parlament Republiki Południowej Afryki głosował nad propozycją nadania specjalnych licencji znachorom.

W ten sposób rząd chciał włączyć ich usługi do narodowego systemu zdrowia publicznego. Przypuszcza się, że w całym kraju jest około 200 tysięcy znachorów, u których 70 procent mieszkańców RPA poszukuje pomocy.

Sami znachorzy są zadowoleni z propozycji, ale jest ona odrzucana przez część środowiska medycznego. Lekarze argumentują to brakiem dowodów na to, że medycyna niekonwencjonalna rzeczywiście może być skuteczna i bezpieczna. Przyjęte wczoraj prawodawstwo zabrania znachorom leczyć choroby terminalne. W razie złamania tego prawa znachorzy mogą zostać ukarani grzywną lub więzieniem.

Wielu południowoafrykańskich znachorów używa naturalnych preparatów, które w opinii fachowców są niejednokrotnie bardziej skuteczne, aniżeli te wypracowane przez Zachodnie firmy farmaceutyczne. Znachorzy jednak oprócz naturalnych leków roślinnych używają np. części ludzkiego ciała, które w połączeniu ze specjalnym rytuałem stosuje się w procesie leczenia.

W niektórych przypadkach znachorzy zalecają praktykowanie stosunków seksualnych z dziewicami, jako skuteczny środek do wyleczenia AIDS. Lekarze protestujący przeciwko nowemu prawu wskazują na ten ostatni fakt, jako jedną z przyczyn rozpowszechniania się w Południowej Afryce epidemii wirusa HIV. Zwracają uwagę, że tego typu rady znachorskie spowodowały nadużycia seksualne na nieletnich, gwałty - w tym nawet na niemowlętach.