Ofiara napadu umiera bez transfuzji
Mężczyzna postrzelony pod sklepem Aurora Blockbuster w Colorado zmarł po odmowie przyjęcia transfuzji krwi.
Pracownik poczty, Aaron Davis (39 l.) obficie krwawił, gdy 13 listopada dowieziono go do szpitala. Pozostał jednak wierny przekonaniom Świadków Jehowy i nie przyjął transfuzji. Według informacji pochodzących z biura koronera, nie było innej szansy uratowania jego życia.
Davis został postrzelony na parkingu pod sklepem, prawdopodobnie w czasie napadu. Obrażeń doznała także jego żona Benita Coleman-Davis. Jej stan jest nadal krytyczny (pozostaje w śpiączce).
Policja zatrzymała strzelającego, Glen'a Eichstedt'a. Nie postawiono mu jeszcze zarzutów.
Zdaniem prokuratury odmowa transfuzji może utrudnić skazanie Eichstedt'a. W wypadku oskarżenia o morderstwo obrona może bowiem twierdzić, że powodem śmierci była odmowa transfuzji, a nie postrzał, z którego można było pacjenta uratować.

