Źródło: Sekty i Fakty

Neopoganizm i nacjonalizm (2)

Jarosław Tomasiewicz

Druga fala neopoganizmu podniosła się pod koniec XIX wieku. Tym razem wiązała się z panującym wówczas nacjonalizmem i wyrażała poszukiwanie etnicznie czystej religii narodowej.

W habsburskiej Austrii nacjonalistyczny ruch Los von Rom (Precz z Rzymem) przybrał schizmatycką formę niemieckiego tj. narodowego chrześcijaństwa, a potem stracił zwolenników na rzecz neopoganizmu. Prekursorem był Guido von List, który w 1898 roku opublikował katechizm deizmu pogańskiego pt. "Niezwyciężony" i przystąpił do kodyfikowania germańskiego kultu religijnego.

W 1907 roku były zakonnik Jorg Lanz von Liebenfels stworzył Ordo Novi Templi, który pod znakiem swastyki łączył niemiecką tradycję ezoteryczną z rasizmem Gobineau i socjaldarwinizmem Haeckla [1].

W tym samym roku powstał Germanische Glauhens Gemeinschaft, cztery lata później Deutschglaubige Gemeinschaft i Deutsche Orden, a w 1912 roku Herman Pohl stworzył Zakon Germanów. Jego odpryskiem było Thule Gessellschaft barona Rudolfa von Sebottendorffa, organizacja religijno-polityczna, stanowiąca łącznik między okultyzmem a nazizmem, która odegrała dużą rolę w życiu Republiki Weimarskiej [2].

Sympatie Hitlera i jego palatynów (zwłaszcza Himmlera) dla germańskiego poganizmu nie są dla nikogo tajemnicą; mniej znana jest parareligijna działalność konkurenta Hitlera-gen. Ericha Ludendorffa. Zerwawszy z Hitlerem, stworzył on w 1925 roku Tannenhergbund, który oprócz działalności ściśle politycznej zajmował się też propagowaniem mistycznego panteizmu o germańsko-rasistowskim charakterze.

Rozwiązany po przejęciu władzy przez Hitlera, ruch ludendorffiański odrodził się pod przewodem żony gen. Mathildy w 1949 roku jako Związek Poznania Boga (Bund fur Gotterkenntnis) [3].

Religia wojowników

Współczesne pogaństwo, odwołujące się do tradycji germańskiej (zwłaszcza nordyckiej), zawartej w Eddzie, sagach i runach, nazywane jest odynizmem. Ale germański neopoganizm nie jest wiarą w samego tylko Odyna, bowiem czci dwa rody bóstw: Wanów, będących bogami ziemi, rolnictwa i płodności (Nyord, Freyr, Freya i inni), oraz wojowniczych niebiańskich Asów (np. Odyn, Thor, Baldur, Tyr).

Większość współczesnych odynistów oddaje cześć zarówno Asom, jak i Wanom, choć bywają grupy specjalizujące się w kulcie jednej lub drugiej rodziny [4].

Odynizm można określić jako religię wojowników. Nawet wydawnictwa najdalsze od prawicowych sympatii podkreślają, że to jest Tradycja Wojownika, niosąca "wartości wierności, odwagi, honoru i dobrego koleżeństwa" [5].

Odyniści częściej od innych neopogan akcentują też etniczną funkcję religii; publikacja Odinic Rite stwierdza wprost: "Wszystkie prawdziwe religie są organiczne. Rodzima organiczna religia każdego człowieka tkwi w korzeniach sięgających w głąb historii jego rasy. Odynizm jest organiczną religią ludów północnej Europy" [6].

Nic więc dziwnego, że odynizm jest ulubioną wiarą prawicowych ekstremistów, głoszoną na przykład przez zespoły skinheads, takie jak Brutal Attack czy Skullhead [7].

Pamiętajmy jednak, że prawicowe sympatie nie są immanentną cechą odynizmu. Pete Jennings z konkurencyjnej grupy Odinshof twierdzi, że naziści nie są bardziej typowi dla tradycji nordyckiej niż fundamentaliści chrześcijańscy dla Kościoła Anglii [8].

Z drugiej strony zwolenników skrajnej prawicy można spotkać też w innych odłamach neopogaństwa, np. Boer Lingon, głowa druidyjskiego "clairierie" Asgard w Chateillon jest członkiem faszystowskiej organizacji Nouvel Ordre Europeenne, a przywódca pokrewnego Reformed Circle of Ancient Celts z Toronto deklaruje: Jesteśmy (...) inicjatywą tylko dla Białych [9].

Lewica widzi w prawicowym poganizmie zagrożenie. Rzeczniczka skrajnie lewego skrzydła niemieckich Zielonych Jutta Ditfurth wydała książkę Feuer in der Herzen, która w znacznej mierze poświęcona jest ekofaszyzmowi i ezoteryce, ostrzegając przed renesansem tak zwanego neopogaństwa i jego rolą w kształtowaniu się współczesnej ideologii skrajnie prawicowej [10].

Feministycznie zorientowany neopoganizm ma też kłopoty z silnym akcentowaniem męskich wartości w "Tradycji Północnej". Dlatego czynione są duże wysiłki, by zreformować odynizm, oddając należne miejsce kobiecie, jak to robi choćby Freya Aswynn, przypominając w swej książce Leaves of Yggdrasil (Aswynn l988) postacie kapłanek Volvy i Seidkony [11].

Młodohebrajczycy

W okresie międzywojennym próby konstruowania narodowej religii opartej na tradycji przedchrześcijańskiej wykroczyły poza Niemcy. W Polsce reprezentowane były na przykład przez Zadrugę [12]. Ten trend nie ominął nawet Żydów, wyznających przecież swą narodową religię i do rdzenia monoteistycznych.

W latach 30. ze skrajnie prawicowego nurtu syjonizmu (Betar) wyodrębnili się tak zwani Młodohebrajczycy, całkowicie negujący judaizm. Głównym inspiratorem ruchu był Adyah Gurevitch (bardziej znany pod pseudonimem A.G. Horon), który w 1939 roku zaczął wydawać w Paryżu SHEM. Revue d'action hebraique.

Na łamach tego pisma postulował nawiązanie do przedjudaistycznej tradycji Izraela (zwłaszcza "złotego wieku" - imperium Salomona), dowodził, że Jahwe należał do panteonu kanaanejskiego i domagał się uformowania narodu hebrajskiego bez związków z judaizmem [13].

Poganie z kręgu black-metal

Pokłosiem tej fali neopoganizmu są też grupy, które wyrosły w ciągu ostatniej dekady w środowisku subkultury black-metal. Ich droga do afirmacji pogańskiego dziedzictwa była nader zawiła: wyszli od satanizmu, który po pewnym czasie połączył się z fascynacją nazizmem (jako doczesnym wcieleniem Zła), by w końcu odnaleźć się w tradycji poganizmu nacjonalistycznego.

Prekursor tego nurtu Quorthon Seth z zespołu Bathory wspomina:

"Doszedłem do wniosku, że cały ten satanizm jest po prostu fałszywy... satanizm jest tak naprawdę produktem chrześcijaństwa... Nie było prostszego i bardziej naturalnego wyboru, jak posłużenie się epoką Wikingów dla metalowych tekstów..."

"Szczególnie pasowała ta era, gdyż osiągnęła swój szczyt zanim chrześcijaństwo ustanowiło się jedyną drogą życia i śmierci w północnej Europie. I tak szatan i wszystko rodem z piekła zostało zamienione na dumnych i silnych ludzi, błyszczące ostrza pałaszy i smocze statki..." [14].

Poganie z kręgu BM najczęściej, bez względu na swą przynależność etniczną, odwołują się właśnie do mitologii germańskiej i (rzadziej) celtyckiej. Wrogość wobec chrześcijaństwa uzasadniana bywa względami rasowymi. Na przykład manifest Pagan Front głosił:

"Front Pogański popiera poganizację metalu, czuje potrzebę ochrony naszego przedchrześcijańskiego dziedzictwa kulturowego i religijnego przez powrót do tego, co jest nasze, i zwalczanie Śmierci Duchowej, czyli Judeochrześcijaństwa. (...) Widzimy Blach Metal jako archetypiczny i atawistyczny wyraz ekspresji duszy Białego Człowieka" [15].

Jarosław Tomasiewicz

PRZYPISY:

1. N. Goodrick-Clarke, The Occult Roots of Nazism. Secret Aryan Cults and Their Influence on Nazi ldeology New York University Press, 1992, s. 33-123.

2. B. Grott, Nacjonalizm..., op. cit., s. 33-34; R. Cavendish (red.), Świat..., op. cit., s. 167. Szerzej o tym problemie: M. Tabor, Ezoteryczne źródła nazizmu. Kraków-Warszawa 1993; F. King, Szatan i swastyka. Okultyzm w partii nazistowskiej, Poznań 1996.

3. M. Maciejewski, Ruch i ideologia narodowych socjalistów w Republice Weimarskiej, Warszawa-Wrocław 1985, s. 175-176; K. Fiedor, Antypolskie organizacje w Niemczech 1918-1933, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1973, s. 244-245; S. Potrzebowski, Deutsche Gotterkenntnis w Republice Weimarskiej i w III Rzeszy [w:] B. Grott (red.), Religia i polityka, Kraków 2000; G. Duda, Was ist und will die Ludendorff-Bewegung?, Verlag Hohe Warte, bdw. Szerzej zob. F.W. Haack, Neopoganizm w Niemczech: Powrót Wolana. Religia krwi, ziemi i rasy, Kraków 1999

4. Pagan..., op. cit.; Asatru..., op. cit.

5. Pan Pacific Pagan Alliance, Why is Paganism Called The World's Fastest Growing Religion?, bmw bdw; Pagan..., op. cit.

6. The Odinic Rite, Odinists Say YES! To Life, London bdw.

7. Kołomir, nr 2; British Oi, nr 20.

8. H P. Jennings, The Great North Road [w:] The Wiccan, nr 105.

9. List B. Lingona z 27 stycznia 1992 r.; list Jacka MacDuna z 1 października 1991 r.

10. J. Ditfurth, Feuer in die Herzen. Pladoyer fur eine oekologische linke Opposition, ECON Taschenbuch Verlag, 1994, s. 229-383.

11. Pagan..., op. cit. P. Jennings twierdzi, że kult wojowników nie ma wyłącznie męskiego charakteru, jako że wśród wikingów były też kobiety. (P. Jennings, The Great..., op. cit.).

12 J. Tomasiewicz, Religia, naród i państwo w neopogańskiej filozofii Jana Stachniuka [w:] Nomos. Kwartalnik religioznawczy, nr 24-25 (1998-1999); J. Tomasiewicz, Leben ist Kampf. Jan Stachniuk und die Gruppe Zadruga [w:] Junges Forum, nr 3-4 (1990-91).

13 J. Tomasiewicz, Judeopoganie [w:] Nowe Państwo, nr 43-44 (2000); Le neo-paganisme juif en Palestine et en Israel: le mouvement des "Jennes-Hebreux" [w:] Liberation Padenne, nr 13 (1999).

14. Według Morbid Noizz, nr 2 (1996).

15. J. Tomasiewicz, Gdy black-metal nie wystarczy [w:] Nowe Państwo, nr 27 (2000).