"Ostatki" na Politechnice Śląskiej
W dniu 16 maja br. na terenie Politechniki Gliwickiej odbył się ostatni z cyklu pięciu wykładów poświęconych problematyce sekt i zagrożeń jakie mogą ze sobą nieść. Podczas tego spotkania miałem okazję przedstawić zebranym dotychczasowe osiągnięcia Śląskiego Centrum Informacji o Sektach oraz aktualne informacje dotyczące działalności sekt na terenie województwa śląskiego.
Podczas wykładu podsumowałem działalność Śląskiego Centrum Informacji o Sektach w 2001 roku. Warto wspomnieć, że w tym okresie trzy placówki wchodzące w skład naszego Centrum, przeprowadziły 130 dyżurów (Katowice - 50, Żory - 42, Bielsko-Biała - 38). Zanotowaliśmy ok. 370 interwencji (Katowice - 210, Żory - 97 i Bielsko-Biała - 63 interwencje).
Udzieliliśmy ok. 100 porad i informacji telefonicznych - od czterech lat funkcjonuje telefon zaufania i informacji (0501 48 73 44 - czynny codziennie od 7.00 do 22.00).
Mój wykład miał dosyć spokojny przebieg, czym różnił się od trzech poprzednich spotkań (jedynie podczas pierwszego z cyklu odczytów - wygłoszonego przez ks. Urbana - nie odnotowano żadnych incydentów). Spotkania obfitowało w szereg ciekawych i mądrych pytań.
Tylko jeden młody człowiek próbował stosować retorykę zmierzającą do obarczenia Kościoła katolickiego całym złem tego świata. Starał się jednocześnie dowiedzieć jakie sekty destrukcyjne (szczególnie wschodnie) działają na terenie województwa śląskiego - domyślam się, że chciał usłyszeć, że jedną z nich jest Bractwo Zakonne Himawanti lub Laya Joga.
Pewna będąca na spotkaniu pani trafnie zauważyła, że grupa do której należy ów młody człowiek musi być bardzo niebezpieczna - bo najniebezpieczniejszą rzeczą na świecie jest głupota.
Dariusz Pietrek

