Ekstrawagancja w łazience? Czemu nie?!

0
91

Łazienka – wydawałoby się – podstawowe pomieszczenie każdego domu, czy mieszkania. Potrafimy sobie wyobrażać funkcjonowanie bez niej? Wątpię. Co prawda, w średniowieczu ludzie jakoś sobie radzili. Jak bowiem powiedział święty Hieronim: „ten, którego chrzest oczyści, drugi raz myć się nie musi”. Cytat ten idealnie odzwierciedla stosunek do higieny w tamtych czasach. Pannom zalecano, by korzystały z niej jak najrzadziej, bowiem mycie się miało pozbawić je dziewictwa. Nasi dziadkowie również nie mieli lekko. W wielu domach, czy kamienicach łazienka była pojęciem wręcz ekskluzywnym – tylko nieliczni ją mieli. Za potrzebą chodzoną na zewnątrz, a myto się we wspólnym łazience, w dość spartańskich warunkach. Na szczęście, żyjemy obecnie w czasach, kiedy to w każdym mieszkaniu, w każdym domu nie brakuje tego pomieszczenia. Ba! Jeśli mówimy o większych posesjach, często nie ma w nich tylko jednej, ale nawet dwie czy więcej łazienek.

A co z jej wystrojem? Współczesny świat oferuje szereg możliwości, nie ogranicza nas już do jednego, standardowego wnętrza, rodem z PRL-u. Białe, szpitalne kafelki, obciachowe zasłony na prysznic z rybkami i maleńkie, brudne lusterka to już przeszłość. Mamy pełne pole do popisu, mamy możliwość spełnienia marzeń z dzieciństwa o pięknej, niemal królewskiej łazience, prosto z serialu „Dynastia”.  Tylko w tym całym natłoku sklepów z meblami łazienkowymi, rodzi się podstawowe pytanie – co wybrać? W jakie miejsce się udać? Sklep stacjonarny, czy może wszystko załatwiać internetowo? No i jak z cenami? Czy aby mieć nową łazienkę, musimy od razu obrabować bank?

Na szczęście Internet oferuje wiele sklepów z asortymentem łazienkowym. Możemy uwolnić kreatywne myślenie i dać się ponieść wyobraźni, nie martwiąc się, czy znajdziemy odpowiednie kafelki, zlew, czy kabinę prysznicową. Pamiętam, gdy robiliśmy remont mieszkania. Na pierwszy ogień poszła łazienka. Mama założyła, że akurat to pomieszczenie potrzebuje kompletnej metamorfozy. Wyburzyliśmy wszystko – od podłogi, aż po sufit. Z krystalicznie białej, tradycyjnej łazienki z wielką wanną, maleńkim prysznicem i ledwo mieszczącą się pralką, stworzone zostało przestrzenne wnętrze z – uwaga – czarnymi kafelkami i akcesoriami wewnątrz. Mama miała plan i go zrealizowała. Pamiętam, jak ciężko było mi się początkowo przestawić na nowe wnętrze. Wielkie lustro, czarne kafelki i zamiast gigantycznej wanny, prysznic. Czułam, jakbym weszła do innego domu.

Czegoś mi jednak tam brakowało, jakby niuansów. Wszystkie akcesoria były w kolorze białym – stojaki na ręczniki, wieszaki, nawet szczotka do toalety. Tworzyło to holistycznie zbyt duży kontrast, jak dla mnie. Pomyślałam sobie, że gdybyśmy zrobili ten remont jeszcze raz i mieli ponownie dobrać akcesoria łazienkowe, to wszystkie byłyby w kolorze czarnym. Wówczas nasza łazienka nabrałaby większego charakteru, byłaby, jak gdyby, konsekwentnie inna niż wszystkie. Jak szaleć, to szaleć. Już nawet wiem, gdzie moglibyśmy nabyć wymarzone perełki, dopełniające nasze szalone wnętrze. Buszując niedawno w Internecie, natknęłam się na stronę z fantastycznymi akcesoriami łazienkowymi w kolorze czarnym. Stella Classic oferuje prawdziwie szeroki wybór w asortymencie – od wieszaków na ręczniki, przez różnego rodzaju haczyki, aż po szczotki do toalety, czy dozowniki na mydło. Jeżeli marzy wam się łazienka w kolorze czarnym, to właśnie (nazwa strony) jest miejscem, gdzie znajdziecie to, czego potrzebujecie.

Często zastanawiam się, jak będzie wyglądać mój wymarzony dom. Czy będzie to dom, czy mieszkanie, jeszcze nie wiem. Wiem za to, że jednym z pomieszczeń, któremu urządzanie poświęcę najwięcej czasu, będzie łazienka. Myślę, że zaraz po kuchni jest to najważniejsze pomieszczenie w każdych czterech ścianach. Spodobała mi się awangarda i odwaga mojej mamy w urządzaniu jej wnętrza. Myślę, że chętnie poszłabym w jej ślady. No bo w końcu, dlaczego nie zaszaleć? Zastanawiam się tylko, czy lepiej zostawić wszystko w klimacie czerni, czy może by tak pokombinować z innym kolorem, np. złoto? Wtedy byłaby to takie, królewskie wnętrze. Mogłoby wyjść całkiem interesująco.

Może się to wydawać zabawne, że kiedyś łazienka utożsamiana była z czymś abstrakcyjnym, niepotrzebnym, wręcz – według średniowiecznych mędrców – rozumiana jako źródło grzechu i bezbożnictwa. Z biegiem lat ludzie jednak zaczęli wracać do filozofii starożytnych Greków, dla których łaźnie parowe, kwestia higieny była niemal rzeczą świętą. Czyste ciało uważano wówczas za atrakcyjne, a samą kąpiel za dobrą dla zdrowia. Ta zaś była obowiązkowa przed przystąpieniem do obrządków religijnych.

Pomijając wątki religijne, ciało ludzkie ma być uosobieniem piękna. Higiena pomaga mu je zachować. Poza tym, czy może być coś lepszego, niż zapalenie kadzidełek wokół wanny, ciepła wieczorna kąpiel po długim dniu ciężkiej pracy, przy lampce wina? Dzisiaj to nie tylko pomieszczenie przeznaczone do mycia się. To również miejsce, gdzie możemy zrelaksować się przy wyciszającej muzyce i na chwilę chociaż, zapomnieć o troskach i zmartwieniach codzienności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here